Wicelider za mocny dla tyskiego GKS-u

 




0:1 18'49'' Wojciech Łysoń

0:2 23'18'' Paweł Machura

0:3 23'37'' Tomasz Dura
Łukasz Jagiełło 32'55''
1:3

1:4 35'28'' Piotr Bubec

GKS Tychy: Zbigniew Modrzik, Przemysław Preibisch, Adam Wolak, Piotr Myszor, Wojciech Ćwieląg, Patryk Szachnitowski, Kamil Fijoł, Mariusz Kubka, Rafał Harazin, Łukasz Jagiełło, Sławomir Pękala, Michał Włodarek . Trener Grzegorz Morkis

Rekord Bielsko-Biała: Krystian Brzenk, Witold Zając, Tomasz Dura, Paweł Machura , Piotr Szymura, Paweł Budniak, Wojciech Łysoń, Łukasz Mentel, Jan Janovsky, Damian Wojtas, Piotr Bubec, Jacek Włoch. Trener Andrea Bucciol

Sędziowie: Ryszard Walendziak, Jarosław Gryckiewicz, Rafał Witkowski, Krzysztof Bernaś

 

- Przede wszystkim zależy nam za załapaniu się do najlepszej ósemki - podkreśla na każdym kroku Grzegorz Morkis, szkoleniowiec GKS-u. Tyszanie mają jednak jeszcze jedno marzenie. - Aby uniknąć starcia z Wisłą Krakbet Kraków, trzeba by załapać się przynajmniej na siódme miejsce. Wtedy zagralibyśmy z Rekordem. Dlatego będzie to dla nas dobre przetarcie - przyznał trener przed spotkaniem z bielszczanami.

Tyszanie w znacznie szerszym składzie niż przed tygodniem (zabrakło tylko kontuzjowanych Romana Trojanowskiego i Tomasza Zielińskiego) po cichu liczyli na sprawienie niespodzianki. Tym bardziej, że w składzie Rekordu zabrakło Radka Polaska. Na urazy narzekali również dwaj bramkarze Krystian Brzenk i Witold Zając (pierwszy z przymusu zagrał), a dopiero co po chorobie wrócił Paweł Budniak.

Będący nie w pełni sił Budniak został w drugiej połowie zmieniony przez Jacka Włocha. Ten już na wstępie dwukrotnie przegrał pojedynek ze Zbigniewem Modrzikiem. Koledzy młodego Włocha mogli lekko przymknąć na to oko, ponieważ zespół prowadził jedną bramką. Jeszcze przed zmianą stron niepilnowany Wojciech Łysoń z bliskiej odległości pokonał golkipera gospodarzy. Niewiele trzeba było czekać, a strzałem z rzutu wolnego w "okienko" Paweł Machura powiększył prowadzenie przyjezdnych. Błyskawicznie gola dołożył Tomasz Dura i niefortunne akcje Włocha całkowicie odeszły w niepamięć.

Próbujący zniwelować straty miejscowi mieli ku temu kilka okazji. Ale zarówno Rafałowi Harazimowi, jak i Sławomirowi Pękali brakowało skuteczności. Obaj dwukrotnie znaleźli się w dogodnych sytuacjach, ale świetnie spisywał się Brzenk, pokazując, że uraz mięśnia nie wpłynął na jego dyspozycję.

W końcu jednak bramkarz przyjezdnych skapitulował. Po indywidualnej akcji strzałem w "okienko" pokonał go Łukasz Jagiełło. W odpowiedzi Piotr Bubec zdobył czwartą bramkę dla Rekordu.

W ostatnich trzech minutach tyszanie wycofali golkipera. Manewr ten nie przyniósł skutku i skończyło się tylko na honorowym trafieniu.

  • Tabela
  • Wyniki
M P
1 Wisła Krakbet Kraków 22 61
2 Rekord Bielsko-Biała 22 44
3 Akademia FC Pniewy 22 39
4 Gatta Active Zduńska Wola 22 37
5 Marwit Toruń 22 36
6 Gwiazda Ruda Śląska 22 34
7 Clearex Chorzów 22 28
8 Pogoń '04 Szczecin 22 27
9 GKS Tychy 22 22
10 Red Devils Chojnice 22 21
11 TPH Polkowice 22 8
12 FC Siemianowice Śl. 22 17
Mecze finałowe - mecz 3
2012-05-18 - 2012-05-19
Akademia Pniewy - Wisła Kraków
Gatta - Rekord B.B.
Play Out - Kolejka 6
2012-05-20 - 2012-05-20
Red Devils - GKS Tychy

SPONSOR TECHNICZNY PARTNER PARTNERZY MEDIALNI