Koltok show daje Texom Eurobusowi finał

18.05.26Utworzono
/uploads/assets/6824/699530351_1597249561906176_5229061143902318835_n.jpg
Zakończył się drugi półfinał fazy play-off. Po nieprawdopodobnym niedzielnym meczu w Przemyślu awans do finału wywalczył Texom Eurobus. To była szalony wieczór, a gospodarze wiele zawdzięczają bramkarzowi Romanowi Koltokowi, który w serii rzutów karnych obronił wszystkie trzy strzały rywali!

Nie zdążyliśmy ochłonąć po sobotnim spotkaniu, w którym Rekord po serii rzutów karnych okazał się lepszy od Texom Eurobusu i doprowadził do trzeciego meczu, a już w niedzielę dostaliśmy jeszcze większe emocje.

 

W pierwszej połowie stroną przeważającą byli gospodarze. Michał Kałuża jednak za każdym razem stał na posterunku, dzięki czemu przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Pierwszy gol padł w 16. minucie, gdy na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Franco Spellanzon. Rekord objął prowadzenie, ale Texom Eurobus jeszcze przed przerwą odpowiedział — i to dwukrotnie. Na listę strzelców wpisali się Fabio Cecilio oraz Tiego Correira.

 

Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Częściej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Rekordu, którzy szukali wyrównującego trafienia. W końcu dopięli swego. Świetną akcją popisał się Guilherme Kadu. Brazylijczyk na trzy minuty przed końcem spotkania zdobył bramkę na 2:2, doprowadzając do dogrywki.

 

Ta nie przyniosła już żadnych goli, dlatego o wyłonieniu zwycięzcy musiała zadecydować seria rzutów karnych. W niej bezbłędni byli zawodnicy gospodarzy. Z kolei wszystkie strzały graczy Rekordu — Pawła Budniaka, Miguela Kenjiego i Edgara Vareli — obronił Roman Koltok. Bramkarz Texom Eurobusu został bohaterem swojego zespołu i zapewnił drużynie pierwszy w historii awans do finału mistrzostw Polski.

 

O złoto Texom Eurobus powalczy z Piastem Gliwice. Z kolei Rekord zmierzy się z Constractem Lubawa w meczu o brązowy medal.


TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL – REKORD BIELSKO-BIAŁA 2:2, k. 3:0 (2:1)

Bramki: Cecilio 18’, Correira 19’ – Spellanzon 16’, Kadu 37’

Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 2:1