6:6
Sobota03.10.2026, 16:00
10:0
Sobota03.10.2026, 18:00
4:0
Sobota03.10.2026, 18:00
5:0
Sobota03.10.2026, 18:00
2:2
Sobota03.10.2026, 20:00
3:1
Niedziela04.10.2026, 16:00
1:2
Niedziela04.10.2026, 17:00
8:0
Niedziela04.10.2026, 18:00
W starciu Gattay Zduńska Wola z AZS UG Gdańsk goście trzymali się do 10 minuty, gdy zostawili trochę za dużo miejsca na swojej połowie i Daniel Krawczyk to wykorzystał: pobiegł do dobrego podania Marcina Stanisławskiego i pokonał bramkarza Jacka Burglina. Na początku drugiej połowy Krawczyk podwyższył na 3:0 i ustawił mecz.
W spotkaniu Acany Orła Jelcz-Laskowice ze Słonecznym Stokiem Białystok w 4 minucie Elia Wälty wykorzystał podanie Sebastiana Wojciechowskiego i rozwiązał worek z golami. W 16 minucie Henry Hatakeyama wykorzystał grę gości bez bramkarza. Na początku drugiej połowy na 3:0 po dobitce podwyższył Wojciechowski. Gospodarze jakby wzięli sobie do serca słowa trener Chusa Lópeza - że tracą za dużo goli - i po raz drugi w sezonie nie pozwolili rywalom zdobyć bramki.
Gospodarze umocnili się na drugim miejscu w tabeli i spokojnie czekają, co zrobią w poniedziałek i wtorek zespoły Clearexu Chorzów oraz FC Toruń.
Gatta Zduńska Wola - AZS UG Gdańsk 7:4 (2:0)
Acana Orzeł Jelcz-Laskowice - Słoneczny Stok Białystok 5:0 (2:0)
Tekst: Krzysztof Dziedzic
Zdj. Gatta Zduńska Wola