7:1
Czwartek10.09.2026, 19:00
2:10
Sobota12.09.2026, 16:00
8:1
Sobota12.09.2026, 18:00
1:2
Sobota12.09.2026, 18:00
5:6
Sobota12.09.2026, 20:00
2:3
Sobota12.09.2026, 20:00
14:00
Niedziela13.09.2026, 14:00
17:00
Niedziela13.09.2026, 17:00
W sezonie 2022/23 w ćwierćfinale zmierzyły się Red Dragons Pniewy oraz GI Malepszy Leszno. Derby Wielkopolski od lat elektryzują kibiców nie tylko w regionie, lecz także w całej futsalowej Polsce. Pierwsze spotkanie w Pniewach wygrali gospodarze. W rewanżu oraz decydującym starciu lepsi okazali się jednak leszczynianie, którzy wywalczyli awans do czołowej czwórki.
Podobne emocje towarzyszyły rywalizacji z udziałem GI Malepszy rok później. Zespół prowadzony przez trenera Tomasza Trznadla zmierzył się wówczas z Dremanem Exlabesa Futsal Opole. Pierwsze spotkanie padło łupem „Tygrysów”, które wygrały 7:3. W rewanżu zwyciężyła drużyna z Wielkopolski. Trzecie, decydujące spotkanie wymagało dogrywki, w której lepsi okazali się gospodarze z Leszna.
W sezonie 2024/25 ponownie byliśmy blisko niespodzianki — i ponownie z udziałem GI Malepszy. Scenariusz był podobny jak w poprzednich latach: leszczynianie przegrali pierwsze spotkanie, by odwrócić losy rywalizacji w dwóch kolejnych. Tym razem na ich drodze stanął BSF ABJ Powiat Bochnia. Niewiele brakowało, aby zespół z Bochni świętował awans już po dwóch meczach ćwierćfinałowych. W Lesznie doszło jednak do serii rzutów karnych, w której lepsi okazali się podopieczni Tomasza Trznadla. W trzecim spotkaniu GI Malepszy przypieczętowało awans już w regulaminowym czasie gry.
Niemal zawsze do półfinałów awansowały zespoły z miejsc 1-4 po fazie zasadniczej. Wyjątek był jeden. W sezonie 2024/25 piąty Rekord Bielsko-Biała wyeliminował Texom Eurobus Przemyśl. Trudno jednak w tym przypadku mówić o sensacji.
W obecnym sezonie najwięcej emocji budzi rywalizacja GI Malepszy Leszno z Rekordem Bielsko-Biała. Trudno jednak mówić o potencjalnej niespodziance w przypadku ewentualnego odpadnięcia leszczynian. Rekord, mimo problemów — zwłaszcza w pierwszej części sezonu — w drugiej rundzie zaczął prezentować formę adekwatną do swojego potencjału.
fot. Rekord Bielsko-Biała