Porażka na zakończenie Mistrzostw

30.01.26Utworzono
/uploads/assets/6663/600326538_1436129408517633_1473871392509809114_n.jpg
Reprezentacja Polski przegrała z Portugalią 2:3 w ostatnim meczu grupowym podczas Mistrzostw Europy 2026. Tym samym biało-czerwoni zakończyli Euro bez ani jednego zdobytego punktu.

Przed meczem było już wiadomo, że Polacy na pewno nie awansują do ćwierćfinału Mistrzostw. Spotkanie z Portugalią było więc okazją do tego, by częściowo zmazać plamę po nieudanym Euro. I choć nasza reprezentacja zagrała najlepszy mecz podczas turnieju, to i tak nie zgarnęła choćby jednego punktu.

 

Pierwsi na prowdzenie wyszli Portugalczycy w szóstej minucie. Pauleta asystował przy podaniu Tomasa Paco. Polacy przy niekorzystnym wyniku prezentowali się z całkiem niezłej strony stwarzając faworyzowanemu rywalowi wiele problemów. Opłaciło się to w czternastej minucie, kiedy do siatki po silnym uderzeniu z rzutu wolnego bramkę zdobył Sebastian Leszczak. 

 

Po szybkim wzięciu czasu przez legendarnego selekcjonera Portugalii - Jorge Braza, obrońcy tytułu ponownie wyszli na prowadzenie po strzale Andre Coelho. Polacy jednak nie składali broni, a przed przerwą do wyrównania doprowadził Mikołaj Zastawnik. 

 

Druga połowa toczona była pod dyktando naszych rywali z Półwyspu Iberyjskiego. Świetnie jednak w bramce spisywał się Michał Kałuża, który długo trzymał nasz zespół przy stanie 2:2. Jednak w samej końcówce spotkania, na trzy minuty przed końcem Ruben Gois trafił do siatki, co okazało się bramką dającą trzy punkty Portugalii.

 

Próbowaliśmy jeszcze grą z lotnym bramkarzem, a w jego rolę wcielał się Michał Kubik, rozgrywający w kadrze swój ostatni mecz. Wariant ten, pomimo świetnej okazji Mikołaja Zastawnika, nie opłacił się. 

 

Polacy żegnają się z nieudanym turniejem bez choćby jednego punktu. 


POLSKA - PORTUGALIA 2:3 (2:2)

Bramki: Paco 6’, Coehlo 15’, Gois 37’ - Leszczak 14’, Zastawnik 18’


fot. Futsal Week