4:2
Wtorek06.01.2026, 16:00
3:8
Wtorek06.01.2026, 16:00
7:3
Wtorek06.01.2026, 18:00
1:1
Wtorek06.01.2026, 18:00
3:5
Wtorek06.01.2026, 18:00
0:1
Wtorek06.01.2026, 18:00
5:3
Wtorek06.01.2026, 18:30
2:2
Środa07.01.2026, 19:00
Od początku sezonu sierakowiczanie imponują formą. W pierwszych ośmiu kolejkach przegrali tylko raz – w Przemyślu. Potrafili pokonać u siebie GI Malepszy Leszno, a w pierwszej rundzie w meczach domowych zanotowali znakomity bilans siedmiu zwycięstw i jednego remisu. Po siedemnastu kolejkach We-Met ma na koncie 30 punktów. Zajmując szóste miejsce, traci zaledwie jedno „oczko” do piątego Rekordu oraz posiada bezpieczną, siedmiopunktową przewagę nad FC Reiter Toruń, który znajduje się tuż pod kreską oznaczającą brak awansu do fazy play-off.
Ukraiński trener Oleksandr Bondar znakomicie poukładał zespół i wyjaśnia, co stoi za dobrą formą jego drużyny: – Sukces We-Metu w tym sezonie to przede wszystkim efekt ciężkiej pracy całego zespołu oraz stabilizacji, którą udało nam się wypracować. Kluczem jest dobre przygotowanie fizyczne i fakt, że zawodnicy rozumieją mój system gry. Nie bez znaczenia jest także wsparcie naszych kibiców i zarządu klubu. Wszystkie te czynniki razem sprawiają, że możemy walczyć o pełną pulę w każdym meczu, niezależnie od klasy rywala.
W ekipie z Sierakowic prym wiodą zagraniczne gwiazdy – Brayan Mera ma na swoim koncie 14 bramek, a Beleu 10. Bardzo dobrze spisuje się również reprezentant Polski Mateusz Madziąg. Można śmiało powiedzieć, że drużyna w końcu gra na miarę swojego potencjału, a zimą może stać się jeszcze mocniejsza.

W trakcie styczniowej przerwy do kadry dołączyli bowiem Hugo Freitas oraz Arthur Giacomelli. Tego pierwszego kibice FOGO Futsal Ekstraklasy znają doskonale – to były zawodnik Widzewa Łódź i właśnie We-Metu. Freitas wraca do swojej byłej drużyny, natomiast Giacomelli jest debiutantem w polskiej lidze.
Skąd pomysł na ich zakontraktowanie i czy są brakującymi ogniwami zespołu przed rundą rewanżową? – Decyzja o pozyskaniu Arthura była wymuszona odejściem Dawida Łapigrowskiego, który sam zdecydował się wrócić do Lęborka. Jeśli chodzi o Hugo, jest on naszym zawodnikiem od sezonu 2024/2025. Obecnie wraca do treningów po kontuzji, operacji i rehabilitacji. Przed nim jeszcze długa droga do osiągnięcia optymalnej formy. Wierzymy jednak, że obaj wniosą do zespołu nową energię, dodatkową jakość techniczną oraz zwiększą pole manewru przy rotacji składem w rundzie rewanżowej – powiedział Bondar.
We-Met w drugiej rundzie pozostaje w walce o najwyższe cele nie tylko w FOGO Futsal Ekstraklasie, ale również w Pucharze Polski. W 1/8 finału sierakowiczanie zmierzą się na wyjeździe z Constractem Lubawa. – Jesteśmy ambitnym klubem i mamy swoje marzenia, do których będziemy dążyć. Biorąc pod uwagę naszą postawę w pierwszej rundzie, zadowoli nas miejsce w ścisłej czołówce tabeli, gwarantujące udział w fazie play-off z jak najlepszej pozycji. Chcemy kontynuować dobrą passę i udowodnić, że We-Met to drużyna, z którą każdy musi się liczyć. Naszym celem jest dawanie radości kibicom oraz walka o medale i Puchar – zakończył Bondar.
fot. We-Met FC Gmina Sierakowice