W piątek i sobotę finałowa rywalizacja przeniosła się do Gliwic. Piast, w przypadku dwóch zwycięstw przed własną publicznością, mógł zakończyć walkę o mistrzostwo i obronić tytuł. Tak się jednak nie stanie — o złoto na pewno powalczymy jeszcze w Przemyślu. Texom Eurobus po emocjonującym spotkaniu wygrał po serii rzutów karnych. W regulaminowym czasie gry padł remis 4:4.
Goście rozpoczęli mecz z dużym animuszem, co szybko przyniosło efekty. Najpierw Fabio Cecilio wykorzystał podanie po rzucie rożnym, a chwilę później Rostyslav Semenchenko podwyższył prowadzenie Texom Eurobusu na 2:0. Piast otrząsnął się jednak po słabym początku, a sygnał do odrabiania strat dał Bruno Graca. Portugalczyk zdobył dwie bramki i do przerwy był remis.
Po zmianie stron bardzo szybko gospodarzy na pierwsze prowadzenie w meczu wyprowadził Dill. Pivot Piasta pokazał swoją siłę i precyzyjnym strzałem pokonał Krzysztofa Iwanka. Texom Eurobus odpowiedział składną akcją, którą wykończył Danyil Abakshyn. Przez dłuższy fragment spotkania nie oglądaliśmy kolejnych trafień, aż w końcu Breno Bertoline ponownie dał prowadzenie Piastowi. Wydawało się, że gliwiczanie sięgną po drugie zwycięstwo, jednak goście natychmiast wycofali bramkarza i zdołali doprowadzić do remisu, a tym samym do dogrywki.
W dodatkowym czasie gry gole już nie padły, dlatego o końcowym rozstrzygnięciu musiała zadecydować seria rzutów karnych. Po jednej świetnej interwencji zanotowali bramkarze obu zespołów — Widuch i Iwanek. Decydującego karnego nie wykorzystał Tomasz Kriezel i to Texom Eurobus mógł cieszyć się ze zwycięstwa.
Jutro w Gliwicach odbędzie się mecz numer trzy. Już teraz wiadomo jednak, że rywalizacja wróci jeszcze do Przemyśla.
PIAST GLIWICE – TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL 4:4, k. 4:5 (2:2, 4:4)
Bramki: Graca 13’, 15’, Dill 21’, Bertoline 39’ – Cecilio 5’, Semenchenko 5’, Abakshyn 26’, 40’
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1:1
Następny mecz: niedziela, 30 maja, godz. 15:00 w Gliwicach