AZS UŚ Katowice w poprzednim sezonie wykonał plan minimum, jakim był awans do fazy play-off. W niej musiał jednak uznać wyższość Texom Eurobusu Przemyśl. – Chcemy po raz kolejny znaleźć się w play-off, tylko tym razem z większymi możliwościami do rywalizacji z najlepszymi – powiedział trener Marcin Waniczek, określając cele na nadchodzące rozgrywki.
Latem w drużynie z Górnego Śląska doszło do nieco większej liczby zmian kadrowych niż w poprzednich latach. O ich przyczynach opowiedział szkoleniowiec katowiczan – Musieliśmy podjąć decyzję o uzupełnieniu kadry o jednego zawodnika młodzieżowego w miejsce Pawła Błaszczyka. Jego odejście nastąpiło już po pierwszej rundzie, ale zimą nie udało nam się dokonać transferu, dlatego jedną z pierwszych decyzji było pozyskanie Milana Kapczyńskiego. W drugiej kolejności wiedzieliśmy, że Mateusz Matlęga i Mateusz Mrowiec odejdą z zespołu. W ich miejsce pozyskaliśmy na pozycję pivota Adonisa Poillona, którego testowaliśmy już w kwietniu, oraz rozgrywającego Marka Bugańskiego, którego chcieliśmy pozyskać od momentu, kiedy spadliśmy z FOGO Futsal Ekstraklasy. Kolejne transfery to świadome decyzje o zakończeniu współpracy za porozumieniem stron z Dominikiem Środą i Yevheniiem Kozlovem. W ich miejsce pozyskaliśmy Kacpra Miozgę i Jakuba Smolenia. Ostatni transfer wynikał z powrotu Ziemowita Króla z wypożyczenia do Piasta Gliwice. W jego miejsce sprowadziliśmy bramkarza Bruno Mazura z GKS-u Futsal Tychy – szczegółowo opisał zmiany kadrowe Marcin Waniczek.
W pierwszych dwóch meczach sparingowych AZS UŚ przegrał zarówno z Legią Warszawa, jak i Rekordem Bielsko-Biała – Niestety zaliczyliśmy w sparingach falstart. Nasza forma w tej chwili nie napawa optymizmem. Choć treningi wyglądają dobrze, nie umiemy na razie przełożyć tego na mecze sparingowe. Uważam jednak, że znowu jesteśmy ciut lepsi i liczę, że dalej będziemy się rozwijać i poprawiać. Zdajemy sobie sprawę, że liga wygląda na to, że znowu będzie silniejsza – powiedział po tych spotkaniach Marcin Waniczek. W kolejnych dniach katowiczanie wygrali jednak mini-turniej w Cieszynie, pozostawiając w pokonanym polu GKS Futsal Tychy oraz czeski Futsal Team Levice.
Jednym ze wspomnianych nowych zawodników jest Marek Bugański. Reprezentant Polski opowiedział o okolicznościach dołączenia do AZS-u UŚ – Z trenerem Waniczkiem rozmawialiśmy o wspólnej współpracy już od kilku lat i w końcu udało się ją rozpocząć. Projekt przekonał mnie przede wszystkim dlatego, że AZS to drużyna budowana w dużej mierze na Polakach, z bardzo doświadczonym trzonem oraz zdolną młodzieżą. Już poprzedni sezon pokazał, że drzemie tutaj duży potencjał.
Bugański kontynuuje „tradycję” sprowadzania do AZS-u UŚ doświadczonych polskich zawodników. W połączeniu z młodzieżą może to przynieść zespołowi wymierne korzyści. W ekipie z Katowic Bugański będzie mógł ponownie współpracować z Michałem Kubikiem, Dominikiem Śmiałkowskim czy Dominikiem Wilkiem – Z Michałem Kubikiem w Pogoni Szczecin zdobywaliśmy srebrne medale, natomiast z Dominikiem Śmiałkowskim i Dominikiem Wilkiem świętowaliśmy mistrzostwo oraz dwa trzecie miejsca w Piaście. Liczę więc, że współpracę z poprzednich lat uda się przenieść również na przyszły sezon – powiedział Marek Bugański.
Dotychczasowe ruchy kadrowe AZS-u UŚ Katowice:
Przychodzą: Marek Bugański (Dreman Exlabesa Futsal Opole), Jakub Smoleń (KKF Motus Kazimierza Wielka), Kacper Miozga (Gwiazda Ruda Śląska), Adonis Poillion (Bethune Essars Futsal), Milan Kapczyński (York Futsal Vikings), Bruno Mazur (GKS Futsal Tychy)
Odchodzą: Yvhenii Kozlov (We-Met FC Gmina Sierakowice), Mateusz Mrowiec (Ruch Chorzów), Dominik Środa, Mateusz Matlęga, Ziemowit Król (Piast Gliwice)
Letnie sparingi:
Legia Warszawa (Cieszyn) 3:7
Rekord Bielsko-Biała (dom) 2:6, bramki: Bugański, Kubik
Futsal Team Levice (Cieszyn) 8:1, bramki: Poillion 2, Kapczyński, Smoleń, Twarkowski, Widuch, Bugański, Kubik
GKS Futsal Tychy (Cieszyn) 2:1, bramki: Śmiałkowski, Twarkowski
BSF ABJ Bochnia (dom), 21 sierpnia, godz. 19:00