Skarb Kibica 2026/27 - Piast Gliwice

27.08.26Utworzono
/uploads/assets/6906/32.png
Piast Gliwice w odpowiednim momencie poprzedniego sezonu wrzucił najwyższy bieg i obronił tytuł mistrza Polski. Cel na sezon 2026/27 jest prosty – sięgnąć po trzecie z rzędu mistrzostwo kraju i godnie reprezentować Polskę w Lidze Mistrzów.

Drugi raz z rzędu i trzeci w historii Piast Gliwice został futsalowym mistrzem Polski. Sukces nie sprawił jednak, że w klubie pojawiło się samozadowolenie. Wręcz przeciwnie – jak podkreśla dyrektor sportowy Rafał Franz, zdobycie tytułu tylko napędza zespół do dalszego rozwoju – To dla nas dodatkowa motywacja do jeszcze cięższej pracy. Nasze marzenia i chęć zdobywania kolejnych trofeów są dziś jeszcze większe niż wcześniej – mówił Franz w Futsal Studio.

 

Choć Piast od lat należy do ścisłej krajowej czołówki, tego lata w Gliwicach zdecydowano się na największe zmiany od kilku sezonów. Klub postawił na odświeżenie zarówno kadry, jak i sztabu szkoleniowego – Po pięciu latach przyszedł moment na pewnego rodzaju rewolucję. Potrzebujemy świeżości i chcemy przebudować zespół, aby stagnacja nie zatrzymała naszego rozwoju. Czeka nas transformacja, bo również duża część sztabu będzie nowa – tłumaczył Rafał Franz.

 

Z drużyną pożegnało się sześcioro zawodników, a największym ubytkiem jest Breno Bertoline. Brazylijczyk został wybrany MVP poprzedniego sezonu i swoją karierę będzie kontynuował we włoskim Feldi Eboli. W ich miejsce Piast sprowadził aż ośmiu nowych graczy: Amina Benslamę, Jasona Garcię, Matiego Starnę, Franco Spellanzona, Erica Panesa, Juana Emilio, Ziemowita Króla oraz Rafę Felixa. Szczególnie dobrze znani kibicom są Spellanzon i Panes, którzy wcześniej reprezentowali barwy Rekordu Bielsko-Biała – Szukamy zawodników głodnych sukcesów, którzy chcą zdobywać trofea. Często piłkarz trafiający do Piasta nie jest wielkim nazwiskiem. Stawiamy na ludzi, w których wierzymy i którzy mają coś do udowodnienia – tak było z Pegachą, Gracą, Bertoline czy Viniciusem Lazarettim – podkreśla Franz.

 

O letniej przebudowie wypowiedział się również trener Juninho. Dla Brazylijczyka będzie to już trzeci sezon pracy w Gliwicach, a dwa poprzednie zakończyły się zdobyciem mistrzostwa Polski oraz nagrodą dla najlepszego szkoleniowca ligi – Chcemy mieć zawodników o innych cechach niż dotychczas i zwiększyć konkurencyjność drużyny – mówi Juninho. – Nowi gracze bardzo szybko adaptują się do naszych metod pracy, ciężko pracują i świetnie rozumieją założenia taktyczne.

 

Obrona tytułu to tylko jedna z misji Piasta. Gliwiczanie jako jedyny polski klub będą reprezentować kraj w Lidze Mistrzów, a ich celem jest walka o awans do fazy pucharowej. W grupie zmierzą się z azerskim Arazem oraz dwoma zwycięzcami grup fazy wstępnej. Awans do 1/8 finału wywalczy wyłącznie triumfator grupy, dlatego margines błędu będzie minimalny. Klub liczy również na kolejny rekord frekwencji. Podczas ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów w PreZero Arenie zasiadło 10 357 kibiców, co odbiło się szerokim echem w całej Europie – Gliwice znowu będą bić rekord – zapowiadał podczas Gali FOGO Futsal Ekstraklasy prezes Piasta Jarosław Jenczmionka. – Rok temu zgromadziliśmy 10 357 widzów. W tym roku niemożliwe nie istnieje. Kolejna próba zapisania się w historii odbędzie się 27 października, gdy Piast ponownie spróbuje ustanowić rekord frekwencji na meczu futsalu w Polsce.


Dotychczasowe ruchy kadrowe Piasta Gliwice:

 

Przychodzą: Amin Benslama (UA Ceuti), Jason Garcia (Burela FC), Mati Starna (O Parrulo Ferrol), Franco Spellanzon (Rekord Bielsko-Biała), Eric Panes (Anderlecht Bruksela), Juan Emilio (Manzanares FS), Ziemowit Król (AZS UŚ Katowice), Rafa Felix (Vasco da Gama Futsal)

 

Odchodzą: Juninho (ACBF), Breno Bertoline (Feldi Eboli), Kyrylo Tsypun (Sarmaty), Micuim, Daniel Araujo, Simao Cordeiro (FC Famalicao)


Letnie sparingi:

 

Ujpest FC Futsal (wyjazd) 5:1

Ruch Chorzów (dom) 5:0

FK Chrudim (dom) 2:1

GI Malepszy Leszno (wyjazd) 2:1