Skarb Kibica 2026/27 - Rekord Bielsko-Biała

26.08.26Utworzono
/uploads/assets/6901/26.png
Po słabszej pierwszej rundzie Rekord rozpoczął marsz w górę tabeli. Ostatecznie nie wystarczyło to jednak do zdobycia medalu. Latem bielszczanie dokonali kolejnych wzmocnień, które mają pomóc im wrócić na ligowy szczyt. Czy Rekord nawiąże do swoich mistrzowskich lat?

Po czternastej kolejce poprzedniego sezonu Rekord zajmował dopiero szóste miejsce w ligowej tabeli. Była to pozycja zdecydowanie poniżej oczekiwań klubu, który siedmiokrotnie sięgał po tytuł mistrza Polski. Zimą w Bielsku-Białej zdecydowano się więc na wzmocnienia, a jednym z najważniejszych ruchów było sprowadzenie Edgara Vareli. W drugiej części sezonu Rekord prezentował się już zdecydowanie lepiej. Bielszczanie awansowali do półfinału fazy play-off, w którym stoczyli niezwykle emocjonującą rywalizację z Texom Eurobusem Przemyśl. Ostatecznie górą była ekipa z Podkarpacia, a Rekord zakończył sezon na czwartej pozycji.

 

Doświadczenia z poprzednich rozgrywek sprawiły, że w Bielsku-Białej nie chciano dopuścić do powtórki sprzed roku. Dlatego już latem dokonano konkretnych ruchów kadrowych – Rozpoczynamy kolejny sezon z wielkim entuzjazmem i chęcią dalszego zdobywania tytułów. Pierwsza runda poprzedniego sezonu była słaba, ale była też cenną lekcją. Przed tym sezonem wzmocniliśmy kilka pozycji, co z pewnością bardzo nam pomoże. Dodatkowo nasi młodzi zawodnicy zdobyli już większe doświadczenie w lidze i wierzymy, że będzie to widoczne w naszej grze oraz wynikach w nadchodzącym sezonie – powiedział trener Chus Lopez. Rekord po raz kolejny zamierza zatem połączyć doświadczenie z młodością. Zawodnicy o uznanej marce mają stanowić o sile zespołu, a coraz większą rolę mogą odgrywać młodzi futsaliści, tacy jak Grzegorz Haraburda czy Kacper Pawlus.

 

Latem z Rekordem pożegnało się trzech zagranicznych zawodników – Martin Dosa, Guilherme Kadu i Franco Spellanzon. Każdy z nich miał swój udział w wynikach zespołu w poprzednim sezonie. Klub nie pozostał jednak bierny na rynku transferowym. Do Bielska-Białej trafiło pięciu nowych futsalistów: Brazylijczycy Romada i Morgato, młody Piotr Wrona, powracający do FOGO Futsal Ekstraklasy Matheus Ferreira oraz reprezentant Polski Paweł Kaniewski – Jestem zadowolony z pracy wykonanej przez klub. Jest jeszcze za wcześnie, aby wyciągać jednoznaczne wnioski na temat nowych zawodników, ponieważ nie zadebiutowali jeszcze w oficjalnych meczach. Wierzę jednak, że są to zawodnicy, którzy mogą odegrać ważną rolę i wyróżnić się w lidze takiej jak nasza. Jestem przekonany, że z każdym tygodniem będą coraz lepiej rozumieli nasz sposób gry i wniosą do zespołu dużą jakość – powiedział trener Chus Lopez.

 

Szczególną uwagę warto zwrócić na dwa nazwiska. Matheus Ferreira w przeszłości sięgał po koronę króla strzelców naszej ligi, natomiast Paweł Kaniewski od lat jest reprezentantem Polski, a w swoim dorobku ma również mistrzostwo kraju zdobyte z Constractem. Po przenosinach do Bielska-Białej Kaniewski stawia przed sobą kolejne cele i chce udowodnić, że sukcesy może odnosić również poza klubem z Warmii i Mazur – Nie chciałbym, żeby było tak, że przyszedłem, że swoje już osiągnąłem, więc tutaj już nic nie muszę. Sam sobie chciałbym udowodnić, że nie jestem zawodnikiem jednego klubu – powiedział Kaniewski w rozmowie z klubową telewizją.

 

Rekord od samego początku sezonu czekają poważne wyzwania. W pierwszej kolejce bielszczanie zmierzą się na wyjeździe z Red Dragons Pniewy, a już kilka dni później zagrają o pierwsze trofeum. W środę, 2 września, w Mielcu ich rywalem w meczu o Superpuchar Polski będzie Piast Gliwice – Jeśli chodzi o plany na nadchodzący sezon, to celujemy w każde trofeum, zaczynając od Superpucharu, po Puchar Polski i mistrzostwo – zapowiedział Kaniewski.

 


Dotychczasowe ruchy kadrowe Rekordu Bielsko-Biała:

 

Przychodzą: Matheus (Servigroup Peniscola), Paweł Kaniewski (Constract Olsztyn), Piotr Wrona (GLKS Nacomi Wilkowice), Romada (SCU Torreense), Morgato (O Parrulo Ferrol)

 

Odchodzą: Franco Spellanzon (Piast Gliwice), Martin Dosa (Futsal Klub Lucenec), Guilherme Kadu (O Parrulo Ferrol)


Letnie sparingi: 

 

Legia Warszawa (dom) 4:3, bramki: Varela 3, (sam)

BSF ABJ Bochnia (dom) 1:0, bramka: Varela

AZS UŚ Katowice (wyjazd) 6:2, bramki: Romada 2, Pawlus 2, samobójcza, Varela

Interobal Pilzno (dom) 1:2, bramka: Varela

Interobal Pilzno (dom) 3:1, bramki: Haraburda, Pawlus, Budniak

Jaxan Śląsk Wrocław (wyjazd) 1:0, bramka: Marek