Nie sposób rozpocząć prezentacji We-Metu FC Gmina Sierakowice bez odniesienia się do tego, co wydarzyło się latem w kadrze zespołu. Przede wszystkim z klubem pożegnało się dziewięciu zawodników, na czele z Beleu, Merą, Ostakiem, Rollem i Kozhemiaką. W porównaniu z zeszłym sezonem w drużynie pozostało niewielu zawodników – wśród nich Mateusz Madziąg, Yaroslav Morykyshka czy Filip Vaktor – W sporcie zmiana to naturalny element rozwoju – tłumaczy tę sytuację Oleksandr Bondar, trener zespołu.
We-Met ściągnął latem dziesięciu zawodników. Polska liga zna już dwóch z nich – Jakuba Kąkola i Yevhenii Kozlova. Pozostałych futsalistów będziemy poznawać w trakcie sezonu – Dołączyło do nas dziesięciu nowych zawodników, więc skala przebudowy jest naprawdę duża. Wiedzieliśmy po poprzednim sezonie, że drużyna potrzebuje świeżej krwi i nowych twarzy, żeby zrobić kolejny krok do przodu. Część roszad była w pełni zaplanowana. Celowo szukaliśmy graczy o konkretnej charakterystyce, dopasowanych do naszej filozofii gry. Część wynikała z naturalnego końca umów czy spraw zdrowotnych. To nie był przypadek, a przemyślany proces budowania kadry na nowo – skomentował letnią przebudowę Oleksandr Bondar.
Ukraiński trener zdaje sobie sprawę z tego, że pierwsze mecze mogą służyć odpowiedniemu zgraniu zespołu, ale jednocześnie wierzy w swoją drużynę i to, że na parkiecie zaprezentuje się zgodnie z założeniami taktycznymi – Sama liczba transferów i nazwiska na papierze nie grają – weryfikacja zawsze przychodzi na parkiecie podczas meczów o punkty. Na pewno będziemy potrzebować czasu na zgranie i wdrożenie swoich założeń taktycznych. Natomiast patrząc na poziom rywalizacji na treningach, realizację założeń i przede wszystkim głębię składu, jestem przekonany, że zrobiliśmy duży krok w przód. Mamy znacznie większe pole manewru taktycznego i wyrównany zespół, co przy maratonie ligowym będzie kluczowe – powiedział.
Trener uniknął póki co odpowiedzi na pytanie, na których zawodników powinniśmy zwrócić szczególną uwagę – Przy tylu nowych graczach pokusa wyróżnienia kogoś indywidualnie jest duża, ale futsal to gra zespołowa. Chcę, żeby naszą największą siłą był kolektyw, w którym każdy zna swoją rolę i bierze odpowiedzialność za wynik. Zachęcam wszystkich do uważnego obserwowania całego zespołu. Jestem pewien, że kilku z tych nowych chłopaków bardzo szybko pozytywnie zaskoczy całą ligę.
Jednym z nowych zawodników We-Metu jest Jakub Kąkol. Reprezentant Polski w poprzednim sezonie reprezentował barwy GI Malepszy Leszno, a teraz wraca w swoje rodzinne strony – Jednym z głównych czynników była chęć zmiany otoczenia i spróbowania swoich sił w innym klubie. Tutaj, na Kaszubach, się wychowałem i mieszka moja rodzina, więc to też miało duży wpływ na to, że akurat tutaj udało nam się dojść do porozumienia i sfinalizować kontrakt – powiedział Kąkol.
Nowy zawodnik We-Metu wierzy, że drużyna od pierwszych kolejek będzie prezentowała się z dobrej strony – Grałem już w trzech klubach ekstraklasowych i w każdym, kiedy dołączałem, była to nowa drużyna. W każdym z nich co sezon zmieniali się zawodnicy. Wiadomo, że na samym początku, w okresie przygotowawczym, tego zrozumienia nie będzie, ale myślę, że coraz bardziej zaczynamy się rozumieć na boisku, co, mam nadzieję, przyczyni się do dobrych wyników i dobrego startu w nowym sezonie. Pozostało nam jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia ligi i myślę, że zbudujemy mocną drużynę.
Dotychczasowe ruchy kadrowe We-Metu FC Gmina Sierakowice:
Przychodzą: Amokachy Jacinto (HMNK Vrgorac), Viktors Kulepovs (Riga FC), Javier Fuentealba (AD Fundao), Jakub Kąkol (GI Malepszy Leszno), Yevhenii Kozlov (AZS UŚ Katowice), Mark Fekete (SG Kecskemet Futsal), Nilmar (FC Kemi), Mihnea Toader (CSM Targu Mures), Angelo Carvalho (ACD Ladoeiro), Oleh Muryn (in.IT Lwów)
Odchodzą: Brayan Mera (Constract Olsztyn), Dominik Ostrak (Jaxan Śląsk Wrocław), Jakub Kornat, Kamil Roll, Moustapha Diakite, Ezequiel Jaroslavski (JJ Urquiza), Viacheslav Kozhemiaka (Widzew Łódź), Arthur Giacomelli, Beleu (Rapid)
Letnie sparingi:
GI Malepszy Leszno (wyjazd) 2:4, bramki: Carvalho, Fuentealba
Team Lębork (dom) 5:2, bramki: Chino 2, Fekete, Carvalho 2
FC Reiter Toruń (dom) 4:3, bramki: Chino, Kąkol, Carvalho, Kulepovs