Z niecierpliwością oczekujemy na początek sezonu 2019/2020

Trudny początek drogi na mundial

06.02.19Utworzono
/uploads/assets/1606/aMAR_0157.jpg
Miniony weekend dla naszej reprezentacji był szczególny nie tylko dlatego, że biało-czerwoni rywalizowali na Opolszczyźnie z Rosją. W tym samym czasie rozstrzygała się także kwestia naszych grupowych rywali podczas jesiennych eliminacji.

Od momentu losowania było już pewne, że do Polski (bo właśnie u nas odbędzie się turniej kwalifikacyjny) przyjedzie Hiszpania. - To będzie faworyt tej grupy, ale może lepiej trafić na tą drużynę w tej chwili, bo w kolejnej fazie już ich unikniemy. Ale musimy najpierw się tam dostać – mówił kilka tygodni temu trener naszej reprezentacji, Błażej Korczyński.

 

Hiszpania to aktualny wicemistrz Europy, dwukrotny mistrz świata, ale jak pokazały ostatnie mistrzostwa Europy nie jest to drużyna, którą nie da się zaskoczyć. W Koszalinie, w trakcie turnieju eliminacyjnego, Polska zremisowała 1:1 z reprezentacją z Półwyspu Iberyjskiego, co nam dało promocję do baraży.

 

Zadanie tym razem jednak łatwe nie będzie. Biało-czerwoni w Zielonej Górze, bo tam najprawdopodobniej odbędzie się turniej eliminacyjny, zmierzą się ponadto z Finlandią i Gruzją. Szczególnie trudnym rywalem wydaje się być ta ostatnia reprezentacja, zważywszy zwłaszcza na fakt, że jest to ekipa, która pokonywała pierwszą rundę eliminacji. Gruzja była bardzo blisko awansu do ostatnich mistrzostw Europy – swoje szanse przegrała dopiero w barażach, w dwumeczu z Rumunią. Lekceważyć nie można także Finlandii, która robi systematyczne postępy. - Na pewno nie ma łatwych rywali, trudno oczekiwać spacerku, ale my przede wszystkim musimy wykonać swoją pracę. To jest najważniejsze – mówi Korczyński.

 

W rankingu światowym Hiszpania plasuje się na drugim miejscu, Finlandia jest 35, a Gruzja 37. Polska w tej klasyfikacji plasuje się na 23. miejscu. Turniej fazy Main Round odbędzie się w październiku – do dalszych gier awansują dwie najlepsze drużyny. Uzyskanie przepustki z tego turnieju nie oznacza jeszcze awansu na mundial – później przewidziane są jeszcze dwa kolejne etapy. Ostatecznie z Europy na mundial pojedzie tylko sześć reprezentacji.


Zdj. Mariusz Materlik