4:2
Wtorek06.01.2026, 16:00
3:8
Wtorek06.01.2026, 16:00
7:3
Wtorek06.01.2026, 18:00
1:1
Wtorek06.01.2026, 18:00
3:5
Wtorek06.01.2026, 18:00
0:1
Wtorek06.01.2026, 18:00
5:3
Wtorek06.01.2026, 18:30
2:2
Środa07.01.2026, 19:00
Paweł Budniak, futsalista Rekordu, mówił przed meczem, że trener AZS Paweł Machura dobrze zna bielszczan. To się jakby potwierdziło na boisku. Goście szybko objęli prowadzenie po trafieniu Kamila Kmiecika. W 25 minucie wyszli na prowadzenie po raz drugi, po golu Michała Cygnarowskiego. Trzymali się dzielnie do 37 minuty. Wtedy samobójcze trafienie Krzysztofa Salisza dało prowadzenie 4:2 bielszczanom, którzy w ciągu dwóch minut i 5 sekund zdobyli aż cztery bramki.
Niespodzianki, jeżeli chodzi o końcowy wynik, zatem nie było - ale na pewno niespodzianką jest silny opór katowiczan. Niech to dobrze rokuje dla nich na przyszłość.
Rekord wygrał 15. ligowy mecz z rzędu.
Rekord Bielsko-Biała - AZS UŚ Katowice 7:3 (1:1)
Bramki: Surmiak (12), Seidler (30), Bondar (33), Salisz (37), Marek (37), Poplawski (38), Biel (39) - Kmiecik (2), Cygnarowski (25)
Tekst: Krzysztof Dziedzic
Zdj. Rekord Bielsko-Biała