7:4
Sobota18.04.2026, 16:00
2:2
Sobota18.04.2026, 18:00
12:1
Sobota18.04.2026, 18:00
3:3
Sobota18.04.2026, 18:00
6:6
5:2
Sobota18.04.2026, 20:00
2:2
Niedziela19.04.2026, 17:00
1:6
Niedziela19.04.2026, 18:00
Wiele remisów, kapitalne oprawy meczów – przede wszystkim w Toruniu i Wrocławiu – tak rozwija się futsal w Polsce i wszyscy możemy być dumni z FOGO Futsal Ekstraklasy. W minionej kolejce punkty stracili faworyci (Constract i Rekord), a żaden z zespołów walczących o utrzymanie nie dopisał kompletu oczek, choć duży krok zrobił BSF ABJ, który nie dał się pokonać ekipie z Lubawy. Najwięcej stracił chyba Widzew, który przed własną publicznością nie pokonał Ruchu i postawił się w trudnej sytuacji przed ostatnimi dwoma kolejkami. Poniżej podsumowanie 28. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy.
FC REITER TORUŃ – FUTSAL ŚWIECIE 7:4 (1:1)
Kapitalna atmosfera, około 2600 widzów i świetne widowisko w Arenie Toruń. Derby województwa kujawsko-pomorskiego nie zawiodły. Do przerwy było 1:1 po trafieniach z siódmej i ósmej minuty. Po zmianie stron gospodarze przejęli inicjatywę, czego efektem były kolejne bramki – w pewnym momencie było już 5:1. Dublety skompletowali Kacper Machłowski i Patryk Szczepaniak, a świetnie w bramce spisywał się Kevin Kollar. Torunianie ustawili sobie mecz pod własne dyktando. Futsal Świecie obudziło się za późno, choć potrafiło zmniejszyć straty, głównie za sprawą Karola Czyszka. FC Reiter wygrywa ważny mecz, który może dać im fazę play-off. Z kolei świecianie nie poprawili swojej sytuacji punktowej i ich położenie nie wygląda zbyt dobrze przed końcówką sezonu.
Bramki: Sławkowski 8’, Machłowski 26’, 33’, Szczepaniak 28’, 40’, Jankowski 31’, Zboralski 36’ – Inacio 7’, Czyszek 35’, 36’, Przybyszewski 40’
TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL – RED DRAGONS PNIEWY 12:1 (6:1)
Zaczęło się od trafień z obu stron. Najpierw Artem Fareniuk, a potem Adrian Ramirez – i było 1:1. To był jednak jedyny pozytywny akcent dla Czerwonych Smoków. Texom Eurobus w pierwszej połowie zdobył jeszcze pięć bramek, a bohaterem tej części był Rostislav Semenchenko, który zanotował hat-tricka. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Gospodarze nadal dominowali i dołożyli kolejne sześć trafień. Ten wynik sprawił, że przemyślanie są o krok od rozstawienia po fazie zasadniczej.
Bramki: Fareniuk 4’, 9’, Semenchenko 13’, 17’, 18’, 27’, Abakshyn 18’, 26’, 31’, Diniz 25’, 36’, Santos 38’ - Ramirez 5’
BSF ABJ POWIAT BOCHNIA – CONSTRACT LUBAWA 2:2 (0:0)
Zawodnicy BSF-u walczyli ambitnie i zostali za to nagrodzeni punktem w starciu z Constractem Lubawa – już po raz drugi w tym sezonie. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy bramek. W drugiej długo również ich brakowało, ale mecz rozkręcił się w końcówce. Najpierw akcję Pedrinho wykończył Adriano Lemos. W odpowiedzi Fran Moreno doprowadził do remisu. Gdy na 2:1 dla Constractu trafił Helder, wydawało się, że goście zgarną komplet punktów. W ostatnich sekundach ten sam zawodnik niefortunnie skierował jednak piłkę do własnej bramki, dzięki czemu ekipa z Bochni dopisała jedno oczko – być może kluczowe w kontekście utrzymania.
Bramki: Moreno 34’, Helder 40’ (s) - Adriano Lemos 32’, Helder 37’
WIDZEW ŁÓDŹ – RUCH CHORZÓW 3:3 (1:2)
Mecz przyjaźni przyniósł sporo emocji. Spotkanie zaczęło się od szybkiego prowadzenia Ruchu. Widzew, mimo przewagi, długo nie potrafił doprowadzić do wyrównania. A jak to często bywa – niewykorzystane sytuacje się mszczą. Paweł Mura z własnej połowy uruchomił Michała Tkacza, który podwyższył prowadzenie gości. Przed przerwą trafił jeszcze Davi Moreno. Gdy wydawało się, że bramka „do szatni” pomoże łodzianom, po przerwie Ruch znów odskoczył na dwa gole. Widzew się nie poddawał i grając w przewadze, doprowadził do remisu 3:3. Łodzianie bardziej stracili dwa punkty, niż zyskali jeden. Przed nimi bardzo trudna końcówka sezonu w walce o utrzymanie.
Bramki: Davi Moreno 20’, Jefferson 34’, Rybiskyi 37’ - Jagodziński 1’, Tkacz 12’, Borkowski 21’
JAXAN ŚLĄSK WROCŁAW – LEGIA WARSZAWA 6:6 (2:4)
Zapowiadane jako hit spotkanie nie zawiodło. Legia prowadziła do przerwy 4:2, a dwie bramki zdobył Eric Sylla. W drugiej połowie role się odwróciły. Śląsk odrobił straty, a nawet wyszedł na prowadzenie 5:4. Sylla jednak znów dał o sobie znać, kompletując hat-tricka i doprowadzając do remisu. Legia jeszcze raz objęła prowadzenie, ale MVP spotkania Joselito zdobył dublet i ustalił wynik meczu. Kapitalne widowisko, które można było oglądać na antenie TVP Sport.
Bramki: Herterich 9’, Dasaiev 13’, Maimon 21’, De Agostini 23’, Joselito 26’, 38’ - Sylla 2’, 11’, 29’, Mozheiko 14’, Hugo Alves 15’, Lutai 36’
GI MALEPSZY LESZNO – AZS UŚ KATOWICE 5:2 (2:0)
Faworyci z Leszna długo nie mogli znaleźć drogi do bramki. Udało się dopiero w 15. minucie, gdy po podaniu Mateusza Lisowskiego trafił Rajmund Siecla. Przed przerwą wynik podwyższył Arkadiusz Szypczyński. Po zmianie stron gospodarze kontrolowali przebieg meczu, dokładając kolejne trafienia. AZS UŚ próbował wrócić do gry po wycofaniu bramkarza, ale było to za mało. GI Malepszy wciąż liczy się w walce o trzecie miejsce.
Bramki: Siecla 15’, 38’, Szypczyński 20’, Arango 34’, Lisowski 40’ - Śmiałkowski 38’, Kubik 39’
WE-MET FC GMINA SIERAKOWICE – REKORD BIELSKO-BIAŁA 2:2 (0:1)
Kolejne ciekawe widowisko oglądaliśmy w Sierakowicach. Rekord lepiej rozpoczął spotkanie – piękne podanie Michała Marka wykorzystał Kadu. Po przerwie Morykyshka wykorzystał wyjście z bramki Michała Kałuży i doprowadził do remisu. Później Mera trafił po kontrze, a Budniak wyrównał z rzutu karnego. Oba zespoły podzieliły się punktami, a We-Met jest coraz bliżej fazy play-off.
Bramki: Morykyshka 25’, Mera 32’ - Kadu 9’, Budniak 34’
DREMAN EXLABESA FUTSAL OPOLE – PIAST GLIWICE 1:6 (0:3)
Piast rozpoczął mecz znakomicie – już w czwartej minucie prowadził 2:0. To ustawiło spotkanie i zniweczyło plany gospodarzy. Do przerwy było 3:0, a w drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Piast konsekwentnie powiększał przewagę. Dreman odpowiedział tylko raz. Goście zgarnęli trzy punkty i niemal na pewno zakończą rundę zasadniczą na drugim miejscu.
Bramki: Suchodolski 31’ - Dill 3’, Juninho 4’, Ivanov 14’ (s), Bertoline 26’, Graca 30’, Lazzaretti 38’
fot. FC Reiter Toruń