Hit dla Constractu. Ważne zwycięstwa Smoków i Tygrysów.

22.02.26Utworzono
/uploads/assets/6697/FAF_9932.jpg
Dwudziesta pierwsza kolejka FOGO Futsal Ekstraklasy przeszła do historii. Z minionej serii gier szczególnie zadowolona może być czołowa czwórka ligi, a także Red Dragons Pniewy, Dreman Exlabesa Opole Komprachcice i AZS UŚ Katowice.

W sobotę rozegrano trzy pierwsze spotkania kolejki. We Wrocławiu padł remis, który raczej nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Zadowoleni mogą być za to kibice Dremana Exlabesa, bowiem ich drużyna wygrała drugi mecz z rzędu. Pełną emocji batalię stoczyły również zespoły AZS-u UŚ Katowice i Widzewa Łódź — ostatecznie lepsi okazali się gospodarze.

 

W niedzielę trzecie zwycięstwo z rzędu odniosły Czerwone Smoki z Pniew, które pokonały Legię. W hicie kolejki Constract po zaciętym meczu ograł Rekord.


JAXAN ŚLĄSK WROCŁAW – WE-MET FC GMINA SIERAKOWICE 3:3 (2:2)

 

Remis do przerwy i remis po końcowej syrenie — we Wrocławiu punkty podzielono, choć żadna z drużyn nie może być w pełni usatysfakcjonowana. Wynik otworzył Kim Herterich, notujący udane wejście do Jaxan Śląska. Szybko odpowiedział jednak Mateusz Madziąg, zdobywając dwie bramki. Herterich wyrównał po raz drugi i do szatni zespoły schodziły przy 2:2. Po zmianie stron duet Madziąg–Mera wyprowadził gości na prowadzenie, lecz w ostatniej minucie Lion Ribeiro zapewnił gospodarzom punkt. Śląsk pozostaje w strefie spadkowej, a We-Met nie zbliżył się do czołowej piątki.

Bramki: Herterich 4’, 13’, Ribeiro 39’ – Madziąg 6’, 6’, Mera 25’


RUCH CHORZÓW – DREMAN EXLABESA OPOLE KOMPRACHCICE 1:7 (0:4)

 

Czy Dreman Exlabesa wraca na właściwe tory? Po środowym zwycięstwie nad FC Reiter Toruń „Tygrysy” efektownie pokonały Ruch. Już w 2. minucie wynik otworzył Domingos Xavier, a chwilę później kontrę gości wykończył Bujan. Do przerwy było 4:0 i nic nie wskazywało na odwrócenie losów meczu. Po zmianie stron pierwsze bramki w sezonie zdobyli Mateusz Suchodolski i Oleksandr Kruk, a hat-trick uzupełnił Xavier. Udana sobota dla opolan.

Bramki: Biel 39’ – Xavier 2’, 15’, 28’, Bujan 4’, Suchodolski 20’, Parra Toloza 33’, Kruk 37’


AZS UŚ KATOWICE – WIDZEW ŁÓDŹ 4:3 (2:1)

 

Szalone spotkanie dwóch zespołów zmagających się z problemami od początku 2026 roku. Gospodarzy napędził gol Artura Popławskiego z dystansu. W końcówce pierwszej połowy oba zespoły trafiły jeszcze po razie, a tuż po przerwie Davi Moreno wyrównał. Widzew poszedł za ciosem i objął prowadzenie po drugim trafieniu samobójczym gospodarzy. Gdy wydawało się, że łodzianie dowiozą zwycięstwo, doświadczenie AZS-u dało o sobie znać. Najpierw Tomasz Lutecki po rozegraniu z lotnym bramkarzem wyrównał, a w ostatniej minucie Michał Kubik zapewnił komplet punktów. Chwilę wcześniej drugą żółtą kartkę obejrzał Jefferson Ortiz.

Bramki: Popławski 8’, Jastrzemski 18’, Lutecki 39’, Kubik 40’ – Lutecki 19’ (s), Moreno 22’, Popławski 28’ (s)


FC REITER TORUŃ – TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL 0:4 (0:2)

Torunianie długo bronili się przed liderem, ale ofensywna siła Texom Eurobusu w końcu przyniosła efekty. W 12. minucie Fabio Cecilio wykorzystał kontrę, a cztery minuty później Henrique Diniz podwyższył. Po przerwie gospodarze zagrali z lotnym bramkarzem, lecz przyniosło to jedynie kolejne straty — do siatki trafili Artem Fareniuk i Rostislav Semenchenko. Lider utrzymuje przewagę, FC Reiter spada na 9. miejsce.

Bramki: Cecilio 12’, Diniz 16’, Fareniuk 29’, Semenchenko 33’


LEGIA WARSZAWA – RED DRAGONS PNIEWY 1:4 (1:4)

 

Red Dragons po raz drugi w sezonie pokonali Legię. Wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie: szybkie trafienia Piotra Błaszyka i Mateusza Kosteckiego ustawiły mecz. Kontakt zdobyła Legia po strzale Hugo Alvesa, który odbił się od Oskara Stankowiaka. Chwilę później były gracz Legii — Victor Delgado — dwukrotnie ukąsił gospodarzy. Pniewianie odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu i awansowali na 8. miejsce.

Bramki: Stankowiak 8’ (s) – Błaszyk 5’, Kostecki 6’, Delgado 14’, 15’


BSF ABJ POWIAT BOCHNIA – GI MALEPSZY LESZNO 3:6 (0:2)

 

Po pierwszej połowie wydawało się, że Leszno pewnie zmierza po trzy punkty. Tymczasem po przerwie BSF doprowadził do remisu po stałych fragmentach i długich wrzutach z autu. Mecz mógł potoczyć się w obie strony, lecz ostatecznie doświadczenie GI Malepszy przeważyło. Kacper Konopacki, Mateusz Lisowski i Rajmund Siecla podzielili się golami i asystami, dając swojej drużynie ważne zwycięstwo.

Bramki: Galesić 25’, 33’, Prokop 26’ – Konopacki 12’, 28’, Lisowski 17’, Siecla 34’, 39’, Gallego Garcia 38’


CONSTRACT LUBAWA – REKORD BIELSKO-BIAŁA 2:1 (0:1)

 

W hicie kolejki oglądaliśmy futsalowe szachy. Już w 1. minucie Kacper Pawlus dał Rekordowi prowadzenie. W drugiej połowie długo brakowało konkretów, aż w końcu na pierwszy plan wysunął się Kacper Sendlewski — najpierw asystował przy golu Sebastiana Grubalskiego, a później sam trafił, wykorzystując ryzyko Michała Kałuży. Constract wygrywa, a czołowa czwórka utrzymuje swoje pozycje. Rekord przegrywa drugi raz z rzędu.

Bramki: Grubalski 33’, Sendlewski 38’ – Pawlus 1’


FUTSAL ŚWIECIE – PIAST GLIWICE 2:3 (1:3)

 

Już w pierwszej minucie Karol Czyszek otworzył wynik, lecz Piast nie zamierzał odpuszczać. Breno Bertoline wyrównał w 16. minucie, a chwilę później dołożył kolejne trafienie. Pegacha podwyższył na 3:1 i gliwiczanie spokojnie kontrolowali przebieg meczu. Po przerwie Tavo zdobył kontaktową bramkę, lecz gospodarze nie zdołali doprowadzić do remisu. Walczyli dzielnie, lecz punktów brak.

Bramki: Czyszek 1’, Przybyszewski 25’ – Bertoline 16’, 17’, Pegacha 20’


Fot. Jaxan Śląsk Wrocław